Nowości
ElevenLabs w rozmowach o podwojeniu wyceny do 22 miliardów dolarów

Założony przez Polaków ElevenLabs prowadzi wstępne rozmowy o transakcji wtórnej, która wyceniłaby spółkę na około 22 miliardy dolarów, dwa razy więcej niż w lutym. Przychody roczne startupu głosowego mają w tym roku przekroczyć miliard dolarów.
ElevenLabs, startup od syntezy głosu założony przez dwóch Polaków, rozmawia z inwestorami o transakcji, która wyceniłaby firmę na około 22 miliardy dolarów. To dwa razy więcej niż wycena z lutego 2026 roku, kiedy spółka po rundzie finansowania osiągnęła 11 miliardów dolarów i status decacorna. Informację jako pierwszy podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Na czym polega transakcja
Nie chodzi o klasyczną rundę finansowania, tylko o tzw. tender offer, czyli transakcję wtórną. W jej ramach pracownicy ElevenLabs dostaną możliwość sprzedaży części swoich udziałów po nowej, wyższej wycenie. Rozmowy są na wczesnym etapie i warunki mogą się jeszcze zmienić, a finalizacja transakcji planowana jest na wrzesień 2026 roku. Spółka oficjalnie nie potwierdziła szczegółów planu.
Skala wzrostu wyceny w ostatnich osiemnastu miesiącach robi wrażenie. W styczniu 2025 roku ElevenLabs wyceniano na 3,3 miliarda dolarów, we wrześniu tego samego roku na 6,6 miliarda, a w lutym 2026 roku już na 11 miliardów. Kolejne podwojenie do 22 miliardów oznaczałoby, że w niecałe półtora roku wartość spółki wzrosła siedmiokrotnie.
Przychody i klienci
Wzrost wyceny idzie w parze ze wzrostem przychodów. Na koniec 2025 roku roczne powtarzalne przychody (ARR) ElevenLabs wynosiły 330 milionów dolarów, a pod koniec kwietnia 2026 roku sięgnęły już 500 milionów dolarów. Firma deklaruje cel osiągnięcia miliarda dolarów ARR w jak najkrótszym czasie, co stawiałoby ją w gronie najszybciej rosnących prywatnych spółek AI na świecie.
ElevenLabs oferuje generator transkrypcji, system orkiestracji agentów głosowych oraz model generowania muzyki. Wśród wspierających spółkę wymienia się Nvidię, Salesforce, BlackRock, a także inwestorów pozabranżowych, w tym twórcę serialu Squid Game. Na liście funduszy prowadzących wcześniejsze rundy jest między innymi Sequoia Capital.
Polski wątek
ElevenLabs założyli w 2022 roku Piotr Dąbkowski i Mati Staniszewski, obaj wywodzący się z Polski. Firma rozwija w Warszawie zespół badawczo-rozwojowy, który w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy urósł z 60 do ponad 200 specjalistów. Wśród inwestorów pojawiają się też krajowe podmioty, w tym Bank Gospodarstwa Krajowego, który w czerwcu 2026 roku zaangażował około 11 milionów dolarów.
Rozważany jest również debiut giełdowy na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, choć na razie pozostaje to w sferze planów. Dla polskiego rynku kapitałowego byłby to precedens, gdyby spółka wyceniana na dziesiątki miliardów dolarów zdecydowała się na notowanie choćby częściowo w Warszawie.
Co to znaczy dla rynku
Tempo wzrostu wycen czołowych spółek AI głosowego pokazuje, jak duży kapitał wciąż napływa do sektora, mimo dyskusji o bańce na rynku AI. Dla klientów biznesowych korzystających z narzędzi ElevenLabs, w tym firm produkujących treści audio i wideo, rosnąca wycena oznacza większe zasoby spółki na rozwój produktu, ale też presję na dalsze, szybkie skalowanie przychodów, by uzasadnić kolejne podwojenia wartości.
Źródła: Polski jednorożec AI celuje w kosmiczną wycenę (cyfrowa.rp.pl), ElevenLabs Holds Early Talks for Tender Offer at $22 Billion Valuation (bloomberg.com)


