Nowości
Madonna krytykuje sztuczną inteligencję w muzyce przy premierze nowego albumu
Posłuchaj tego artykułu

W wywiadzie dla Vogue Italia przy okazji premiery albumu Confessions II Madonna nazwała treści tworzone przez AI przeciwieństwem sztuki, krytykując branżę muzyczną skupioną na wynikach streamingu i algorytmach.
Madonna, promując swój nowy album Confessions II, wystąpiła z ostrą krytyką sztucznej inteligencji w twórczości muzycznej. W wywiadzie dla Vogue Italia opublikowanym 1 lipca 2026 roku artystka stwierdziła, że treści generowane przez AI stanowią przeciwieństwo tworzenia sztuki, a algorytmy z definicji wykluczają ryzyko, które według niej jest istotą prawdziwej kreatywności.
Confessions II to bezpośrednie nawiązanie do jednego z najważniejszych albumów w karierze Madonny, wydanego w 2005 roku i uznawanego za jeden ze szczytowych momentów jej twórczości tanecznej. Ogłaszając kontynuację dwadzieścia lat później, artystka zdecydowała się jednocześnie zabrać głos w jednej z najgorętszych debat toczących się dziś w branży muzycznej, czyli o miejscu sztucznej inteligencji w procesie twórczym.
Ryzyko kontra algorytm
Centralnym punktem wypowiedzi Madonny było przeciwstawienie dwóch pojęć, ryzyka i algorytmu. Zdaniem artystki prawdziwa sztuka wymaga gotowości do popełniania błędów, eksperymentowania i wychodzenia poza sprawdzone schematy, podczas gdy systemy sztucznej inteligencji z natury optymalizują wynik pod kątem przewidywalności i powtarzalności wzorców, na których zostały wytrenowane.
Algorytmy i sztuczna inteligencja są przeciwieństwem podejmowania ryzyka, a to właśnie ono jest istotą sztuki - Madonna, w wywiadzie dla Vogue Italia
Madonna nie ograniczyła się do krytyki samych narzędzi AI. W tej samej rozmowie wskazała szerszy problem współczesnej branży muzycznej, w której według niej coraz więcej twórców podejmuje decyzje artystyczne pod presją wyników streamingu i liczby obserwujących w mediach społecznościowych, zamiast kierować się intuicją czy potrzebą wyrazu.
Inspiracja z życia, nie ze statystyk
Jako przeciwwagę dla algorytmicznego podejścia do twórczości Madonna wskazała własne źródła inspiracji, wymieniając życie prywatne, naturę oraz relacje z rodziną i zwierzętami. Podkreśliła, że to właśnie te osobiste, nieprzewidywalne doświadczenia, a nie dane czy statystyki, powinny napędzać proces twórczy artysty.
Confessions II eksploruje brzmienia taneczne i, jak zapowiada sama artystka, powraca do tańca jako przestrzeni wolności i wyrażania emocji, motywu obecnego już w oryginalnym albumie z 2005 roku. Wybór tego kontekstu do krytyki AI nie jest przypadkowy, bo muzyka taneczna i klubowa należy do gatunków, w których narzędzia generatywne rozwijają się w ostatnich latach wyjątkowo szybko, produkując bity i aranżacje w ułamku czasu potrzebnego producentowi.
Głos w szerszej debacie branży
Wypowiedź Madonny dołącza do rosnącej listy głośnych stanowisk artystów muzycznych wobec sztucznej inteligencji, obejmującej zarówno spory prawne o wykorzystanie utworów do trenowania modeli, jak i publiczne apele o ochronę twórczości przed zalewem treści generowanych maszynowo. W odróżnieniu od wielu wcześniejszych wypowiedzi innych artystów, Madonna nie odnosi się do kwestii praw autorskich czy tantiem, tylko do samej natury procesu twórczego.
Dla polskiego rynku muzycznego, na którym narzędzia generatywne coraz częściej trafiają do warsztatu producentów i twórców treści promocyjnych, wypowiedź jednej z najbardziej rozpoznawalnych artystek na świecie może wzmocnić dyskusję o granicach stosowania AI w procesie kreatywnym, szczególnie w kontekście muzyki tanecznej i popowej, gdzie automatyzacja produkcji postępuje najszybciej.
Źródła: Madonna krytykuje sztuczną inteligencję (cgm.pl), Madonna beszta sztuczną inteligencję (eska.pl)


