niedziela, 5 lipca 2026

Nowości

Sam Altman proponuje międzynarodowe forum nadzoru nad AI wzorowane na IAEA

PrawoPatryk Raba3 lipca 20261

Posłuchaj tego artykułu

Szef OpenAI wezwał w felietonie dla Financial Times do stworzenia kierowanego przez USA globalnego forum ustalającego standardy bezpieczeństwa AI, na wzór agencji nadzorujących lotnictwo czy energię jądrową.

Spis treści
  1. Co proponuje Altman
  2. Problem z egzekwowaniem zasad
  3. Tło rywalizacji trzech gigantów
  4. Znaczenie dla Polski i Europy

Sam Altman wezwał do stworzenia międzynarodowego forum, które ustalałoby globalne standardy bezpieczeństwa dla systemów sztucznej inteligencji. Propozycję szef OpenAI przedstawił w felietonie opublikowanym 1 lipca na łamach Financial Times, tuż po szczycie G7 we Francji, gdzie szefowie OpenAI, Anthropic i Google DeepMind rozmawiali z przywódcami światowymi o wspólnych zasadach dla najbardziej zaawansowanych modeli.

Co proponuje Altman

W tekście Altman pisze o potrzebie międzynarodowego forum kierowanego przez USA. Forum miałoby skupiać przedstawicieli rządów oraz niezależnych ekspertów technicznych i pełnić funkcję mechanizmu nadzoru nad laboratoriami AI, chroniącego przed presją komercyjną prowadzącą do niebezpiecznego wyścigu zbrojeń technologicznych.

Kierowane przez USA międzynarodowe forum, które ustanawia akceptowane standardy, dostarcza eksperckiej i bezstronnej analizy możliwości oraz ryzyk, i udostępnia technologię krajom oraz firmom, które przystąpią do porozumienia i będą przestrzegać zasad - Sam Altman, CEO OpenAI

Jako wzorce Altman wskazał trzy istniejące już struktury międzynarodowe: globalne przepisy bezpieczeństwa lotniczego, międzynarodowe standardy finansowe oraz Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, która nadzorowała cywilną energetykę jądrową nawet w najbardziej napiętych momentach rywalizacji USA i ZSRR. Argument jest prosty - skoro rywalizujące ze sobą mocarstwa potrafiły wspólnie regulować niebezpieczne technologie w przeszłości, mogą zrobić to również w przypadku AI.

Problem z egzekwowaniem zasad

Analitycy zwracają uwagę na fundamentalną trudność takiego pomysłu. W przeciwieństwie do samolotów czy elektrowni jądrowych, które inspektorzy mogą fizycznie skontrolować, modele AI trenowane są wewnątrz centrów danych o ograniczonej widoczności z zewnątrz. To rodzi pytanie, jak w praktyce weryfikować przestrzeganie ustalonych reguł przez laboratoria, które z natury rzeczy chronią swoje modele i infrastrukturę jako tajemnicę handlową.

Propozycja Altmana nie jest odosobniona. Dario Amodei, szef Anthropic, od miesięcy opowiada się za bardziej rygorystycznymi, przypominającymi regulacje amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) przepisami. Analitycy Brookings Institution argumentowali z kolei, że G7 powinno zaakceptować ustalanie standardów przez samą branżę, ale tylko pod warunkiem uczynienia ich wiążącymi, a nie dobrowolnymi.

Tło rywalizacji trzech gigantów

Inicjatywa Altmana pojawia się w momencie, gdy pozycja OpenAI na rynku wyraźnie słabnie względem konkurencji. Według cytowanych danych OpenAI zmierza w tym roku do 25-33 miliardów dolarów rocznych przychodów, podczas gdy Anthropic ma osiągnąć 47 miliardów dolarów i - jak szacuje firma - stać się rentowna już w 2029 roku, rok wcześniej niż OpenAI. Anthropic wyprzedził też OpenAI pod względem liczby subskrypcji biznesowych w maju, a ruch na ChatGPT po raz pierwszy spadł poniżej większości rynku generatywnej AI, co oznacza, że konsumenci zaczęli masowo przełączać się między dostawcami.

W tym kontekście apel o wspólne, międzynarodowe standardy można czytać dwojako - jako szczerą troskę o bezpieczeństwo technologii, która rozwija się szybciej niż nadążają za nią regulatorzy, ale też jako element szerszej gry wizerunkowej OpenAI w momencie, gdy firma traci przewagę technologiczną i rynkową na rzecz Anthropic i Google. Warto przypomnieć, że OpenAI zaproponowało już wcześniej rządowi USA 5 procent udziałów w spółce, co pokazuje, jak mocno firma stawia dziś na bliskie relacje z administracją Trumpa.

Znaczenie dla Polski i Europy

Dla polskich firm i instytucji propozycja Altmana ma znaczenie przede wszystkim jako sygnał kierunku, w którym może pójść globalna regulacja AI w najbliższych latach - równolegle do unijnego AI Act, którego kluczowe przepisy transparentności wchodzą w życie w sierpniu 2026 roku. Gdyby taki międzynarodowy mechanizm faktycznie powstał, Europa musiałaby zdecydować, czy przystąpić do inicjatywy kierowanej przez Waszyngton, czy trzymać się własnej, bardziej rygorystycznej ścieżki regulacyjnej wypracowanej w Brukseli.

Na razie propozycja Altmana pozostaje deklaracją kierunku, bez konkretnego harmonogramu powołania forum czy listy krajów gotowych przystąpić do porozumienia. ONZ ostrzegała niedawno, że okno czasowe na skuteczną kontrolę nad rozwojem sztucznej inteligencji może się zamykać, co dodaje presji na to, by podobne inicjatywy - czy to rządowe, czy branżowe - przełożyły się na konkretne, wiążące zasady, zanim technologia rozwinie się na tyle, że nadzór stanie się praktycznie niemożliwy.

Źródła: Sam Altman calls for US-led international forum to set global AI standards (siliconangle.com), Sam Altman seeks new world order for AI as OpenAI slowly loses ground to Google and Anthropic (fortune.com)

Udostępnij: