Nowości
Pracownicy Google DeepMind chcą związku zawodowego, firma odrzuca uznanie
Posłuchaj tego artykułu

Około tysiąca pracowników londyńskiego biura Google DeepMind zagłosowało za utworzeniem związku zawodowego, sprzeciwiając się wykorzystaniu Gemini przez amerykańskie i izraelskie wojsko. Google odmówił dobrowolnego uznania związku i skierował spór do mediacji, co byłoby pierwszym tego typu sporem w czołowym laboratorium AI.
Spis treści
Pracownicy londyńskiego biura Google DeepMind, jednego z najważniejszych laboratoriów sztucznej inteligencji na świecie, próbują założyć związek zawodowy. To pierwsza tego typu próba w czołowym laboratorium AI, a stawką nie są tylko pensje czy urlopy, lecz to, komu firma sprzedaje swoją technologię.
Głosowanie i żądania pracowników
W maju 2026 roku członkowie Communication Workers Union (CWU) przeprowadzili głosowanie, w którym 98 procent poparło ideę związku. Inicjatywa obejmuje około tysiąca pracowników londyńskiego biura DeepMind. Wspólnie z Unite the Union pracownicy wysłali formalny list do Debbie Weinstein, dyrektorki zarządzającej Google na Wielką Brytanię i Irlandię, żądając uznania obu związków jako przedstawicieli załogi.
Formalnie spór dotyczy warunków zatrudnienia, wynagrodzeń, godzin pracy i urlopów. W praktyce prawdziwym motorem organizacji jest sprzeciw wobec wykorzystania technologii DeepMind przez wojsko. Pracownicy chcą też przywrócenia zobowiązania, które Google po cichu usunęło ze swojej strony w lutym 2025 roku, a które zakazywało rozwijania AI do broni lub nadzoru naruszającego normy międzynarodowe.
Kontrakty wojskowe w tle
Bezpośrednim wyzwalaczem niepokoju była umowa Google z amerykańskim Departamentem Obrony, pozwalająca na wykorzystanie modeli Gemini w klasyfikowanych sieciach wojskowych do dowolnych zgodnych z prawem celów. Krytycy obawiają się, że tak szeroki zapis otwiera drogę do rozwoju autonomicznej broni i masowej inwigilacji przy ograniczonym nadzorze.
Do tego dochodzi kontrakt Project Nimbus, wart 1,2 miliarda dolarów, dostarczający usługi chmurowe izraelskiemu rządowi i wojsku. Ponad 600 pracowników Google podpisało list otwarty sprzeciwiający się umowie z Pentagonem. Warto zaznaczyć, że OpenAI, xAI, Nvidia, Microsoft i Amazon podpisały podobne kontrakty wojskowe, a jedynie Anthropic odmówił współpracy, za co Pentagon oficjalnie oznaczył firmę jako zagrożenie dla łańcucha dostaw - decyzję tę Anthropic kwestionuje teraz w sądzie.
Odpowiedź Google i mediacja
Google odmówił dobrowolnego uznania związków do negocjacji zbiorowych. Zamiast tego zaproponował rozmowy za pośrednictwem brytyjskiej państwowej służby mediacyjnej Acas, co otwiera około dwudziestodniowe okno negocjacyjne. Jeśli mediacja się nie powiedzie, związki mogą skierować sprawę do Central Arbitration Committee, organu rozstrzygającego spory o uznanie związków w Wielkiej Brytanii.
John Chadfield, krajowy przedstawiciel CWU, ocenił ofertę mediacji jako krok naprzód, zastrzegając jednocześnie, że fundamentalne obawy pracowników pozostają niezmienione. Google w oficjalnym oświadczeniu przyznał jedynie, że otrzymał list od związków i że zawsze cenił konstruktywny dialog z pracownikami.
Co dalej dla branży AI
Sytuacja przypomina spór z 2018 roku wokół Project Maven, gdy tysiące pracowników Google zmusiły firmę do wycofania się z kontraktu wojskowego dotyczącego analizy nagrań z dronów. Wtedy presja pracownicza zakończyła się sukcesem, ale w 2019 roku Google rozwiązało też swoją radę etyki AI po falach protestów, co pokazuje granice tolerancji zarządu dla wewnętrznego sprzeciwu.
Dla polskiego rynku spór w DeepMind jest sygnałem, że napięcie między biznesowymi kontraktami wojskowymi a etycznymi zobowiązaniami laboratoriów AI przestaje być tematem czysto teoretycznym. Jeśli mediacja Acas zakończy się fiaskiem, a sprawa trafi przed Central Arbitration Committee, wynik może stać się precedensem dla organizowania się pracowników w innych firmach AI, także tych działających w Europie.
Źródła: Fortune (fortune.com), ResultSense (resultsense.com).


