niedziela, 5 lipca 2026

Nowości

Microsoft Teams wprowadzi AI, która słucha spotkań i podpowiada odpowiedzi

BiznesPatryk Raba3 lipca 2026

Nowa funkcja Facilitator w Teams będzie na bieżąco analizować rozmowę podczas spotkania i podsuwać w czacie odpowiedzi na pytania, na które nikt nie zdążył odpowiedzieć. Microsoft zapewnia, że domyślnie będzie wyłączona, ale krytycy już mówią o kolejnym teście granic prywatności w pracy.

Spis treści
  1. Jak działa Facilitator
  2. Licencje i włączanie funkcji
  3. Obawy o prywatność
  4. Co to oznacza dla firm w Polsce

Microsoft potwierdził, że do Teams trafi funkcja o nazwie Facilitator, która w czasie rzeczywistym nasłuchuje przebiegu spotkania, wyłapuje pytania pozostawione bez odpowiedzi i samodzielnie uzupełnia lukę, wyszukując informacje w sieci i wklejając je do czatu spotkania. Firma zapowiada start wdrożenia na początek sierpnia 2026 dla użytkowników programu Targeted Release, a pełną dostępność pod koniec sierpnia.

Jak działa Facilitator

Mechanizm działa inaczej niż dotychczasowe asystenty Copilot, które trzeba było o coś wprost zapytać. Facilitator przetwarza rozmowę na bieżąco, rozpoznaje moment, w którym pojawia się pytanie faktograficzne bez odpowiedzi albo widoczna niepewność uczestników, po czym po cichu przeszukuje internet i wrzuca gotową odpowiedź do czatu spotkania, bez przerywania nikomu głosowo. Microsoft zastrzega, że interwencje mają być rzadkie, statystycznie rzadziej niż raz na spotkanie.

Funkcja ogranicza się do standardowych spotkań w Teams i nie obejmuje rozmów telefonicznych, webinarów ani transmisji typu town hall. Działa również wtedy, gdy w spotkaniu biorą udział osoby spoza organizacji, o ile spotkanie odbywa się w klasycznym formacie.

Licencje i włączanie funkcji

Aby uruchomić Facilitatora, osoba dodająca go do spotkania musi mieć licencję Microsoft 365 Copilot w wariancie Premium. Pozostali uczestnicy mogą widzieć generowane przez AI odpowiedzi bez własnej licencji Copilot Premium, co w praktyce oznacza, że jedna osoba w firmie decyduje o włączeniu nasłuchu dla wszystkich obecnych.

Funkcja jest domyślnie wyłączona i trzeba ją ręcznie dodać do konkretnego spotkania. Administratorzy IT mogą zablokować ją na poziomie całej organizacji, a jej działanie zależy też od ustawienia wyszukiwania internetowego w Copilocie, które samo w sobie bywa wyłączane w firmach z bardziej restrykcyjną polityką danych.

Obawy o prywatność

Największe wątpliwości budzi sposób przetwarzania dźwięku. Facilitator analizuje rozmowę w czasie rzeczywistym niezależnie od tego, czy spotkanie jest formalnie nagrywane, co oznacza w praktyce ciągłe nasłuchiwanie treści rozmów bez wyraźnego sygnału nagrywania widocznego dla wszystkich. Microsoft nie wyjaśnił jednoznacznie, czy dane ze spotkań są wykorzystywane do trenowania modeli ani jak firma zamierza radzić sobie z ewentualnymi błędami generowanymi przez AI, czyli halucynacjami wklejanymi jako fakt do firmowego czatu.

Komentatorzy porównują nową funkcję do uczestnika spotkania, który nigdy nie wychodzi z pokoju, prowadzi drobiazgowe notatki i od czasu do czasu wtrąca poprawki, ale bez żadnych ludzkich sygnałów taktu ani odpowiedzialności za pomyłkę. To echo wcześniejszej krytyki, jaką Microsoft usłyszał przy okazji funkcji Recall w Windows, gdzie również padały zarzuty o zbyt szerokie domyślne zbieranie danych z codziennej pracy użytkownika.

Co to oznacza dla firm w Polsce

Dla polskich działów IT i compliance oznacza to kolejną funkcję do ręcznej weryfikacji przed dopuszczeniem jej do użytku, zwłaszcza w spółkach objętych RODO oraz nowymi obowiązkami wynikającymi z unijnego AI Act, które od sierpnia nakładają dodatkowe wymogi transparentności wobec systemów wchodzących w interakcję z ludźmi. Włączenie Facilitatora bez jasnej informacji dla wszystkich uczestników spotkania, w tym gości spoza firmy, może rodzić pytania o zgodę na przetwarzanie rozmowy w czasie rzeczywistym.

Na razie decyzja należy do administratorów Microsoft 365 w poszczególnych organizacjach, a funkcja pozostaje opcjonalna. Realny test przyjdzie dopiero wraz z pierwszymi wdrożeniami w sierpniu, kiedy będzie widać, czy firmy w ogóle zdecydują się włączyć nasłuch spotkań, czy raczej zostawią go wyłączonym do czasu wyjaśnienia wątpliwości dotyczących przechowywania danych.

Źródła: Microsoft Teams' new controversial AI will listen to your meetings (windowslatest.com), Microsoft Teams Facilitator to Detect Knowledge Gaps (windowsnews.ai)

Udostępnij: