Nowości
Sejm kończy prace nad ustawą o systemach sztucznej inteligencji, teraz decyzja prezydenta
Posłuchaj tego artykułu

Sejm przyjął 24 z 25 poprawek Senatu do ustawy wdrażającej unijny AI Act i zakończył nad nią prace parlamentarne. Ustawa trafia teraz do podpisu prezydenta, a jej wejście w życie oznacza powstanie nowej komisji nadzorującej rynek AI z uprawnieniami do nakładania kar sięgających 35 milionów euro.
Spis treści
Sejm zakończył 3 lipca prace nad ustawą o systemach sztucznej inteligencji, wdrażającą do polskiego prawa unijny AI Act. Posłowie przyjęli 24 z 25 poprawek zgłoszonych przez Senat, odrzucając jedną z nich stosunkiem 405 do 13 przy 17 głosach wstrzymujących się. Ustawa trafia teraz do podpisu prezydenta.
Długa droga legislacyjna
Projekt ustawy trafił do Sejmu 9 kwietnia, po tym jak Rada Ministrów przyjęła go 31 marca. Izba niższa uchwaliła ustawę 11 czerwca stosunkiem 421 głosów za, 3 przeciw i 18 wstrzymujących się. Senat wniósł swoje poprawki 25 czerwca, zatwierdzając ustawę jednogłośnie, 79 głosami za. Sprawozdawca Grzegorz Napieralski poinformował, że sejmowa komisja cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii rozpatrzyła poprawki Senatu 2 lipca i zarekomendowała przyjęcie 24 z 25 z nich.
Nowa instytucja nadzorcza
Centralnym elementem ustawy jest powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI, która stanie się głównym organem nadzoru nad rynkiem AI w Polsce. Komisja będzie prowadzić postępowania administracyjne, przyjmować i rozpatrywać skargi obywateli, przeprowadzać kontrole systemów wysokiego ryzyka oraz wydawać decyzje nakazujące wycofanie z rynku systemów niezgodnych z przepisami.
Kary i piaskownice regulacyjne
Ustawa przewiduje wysokie kary finansowe, do 35 milionów euro lub 7 procent globalnego rocznego obrotu firmy w najpoważniejszych przypadkach naruszeń, a w lżejszych sprawach do 15 milionów euro lub 3 procent obrotu. Za utrudnianie kontroli lub niewykonywanie decyzji komisji przewidziano też odpowiedzialność karną, łącznie z możliwością pozbawienia wolności. Jednocześnie ustawa wprowadza piaskownice regulacyjne, czyli kontrolowane środowiska, w których firmy mogą testować systemy AI pod nadzorem państwa bez ryzyka natychmiastowych sankcji. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podkreślał, że regulacyjne piaskownice mają dać przedsiębiorcom przestrzeń do testowania rozwiązań w przyjaznym otoczeniu prawnym, zamiast działać w prawnej niepewności. Wicepremier Krzysztof Gawkowski mówił z kolei, że ustawa ma sprawić, by AI przestała być postrzegana jako zestaw niezrozumiałych algorytmów, a stała się obszarem podlegającym jasnym, czytelnym zasadom.
Co to oznacza dla firm i obywateli
Dla firm wdrażających systemy AI, zwłaszcza te klasyfikowane jako wysokiego ryzyka, oznacza to konieczność przygotowania się na kontrole KRiBSI i realne ryzyko finansowe w razie naruszeń. Piaskownice regulacyjne mogą jednak stać się dla startupów i większych firm sposobem na legalne testowanie nowych zastosowań AI, zanim trafią one na szeroki rynek. Obywatele zyskują prawo do składania skarg bezpośrednio do komisji oraz dostęp do publicznych informacji o jej decyzjach i nałożonych sankcjach. Nadzór nad systemami wysokiego ryzyka wzmacnia też prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który otrzymuje w ustawie nowe kompetencje. Po podpisie prezydenta Polska stanie się jednym z pierwszych krajów UE z kompletną krajową ustawą wdrażającą AI Act, co może wpłynąć na tempo, w jakim inne państwa członkowskie domykają własne przepisy.
Źródła: Koniec parlamentarnych prac nad ustawą o sztucznej inteligencji. Czas na ruch prezydenta (cyberdefence24.pl), Sejm przyjął ustawę o sztucznej inteligencji. Komisja ds. AI i piaskownice regulacyjne dla firm (rp.pl), AI Act. Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (kancelaria-szip.pl)


