Nowości
Reżyser Młodego Waszyngtona ujawnia: sto ujęć w filmie powstało dzięki generatywnej AI

Jon Erwin, reżyser historycznego filmu Młody Waszyngton, przyznał że około sto ujęć w produkcji zostało rozbudowanych lub przekształconych generatywną sztuczną inteligencją. To prawdopodobnie największa jak dotąd skala użycia AI w filmie trafiającym do szerokiej dystrybucji kinowej.
Jon Erwin, reżyser historycznego dramatu Młody Waszyngton, otwarcie przyznał, że około sto ujęć w jego filmie zostało wzbogaconych lub w dużej mierze stworzonych przy pomocy generatywnej sztucznej inteligencji. Według branżowych ocen to prawdopodobnie największa jak dotąd skala wykorzystania AI w produkcji, która trafia do szerokiej dystrybucji kinowej, a nie pozostaje eksperymentem festiwalowym.
Co konkretnie zrobiła AI
Erwin opisał między innymi scenę przeprawy przez skute lodem wody, nakręconą w rzeczywistości w piętnastometrowym basenie w Irlandii, którą AI rozbudowała do ogromnego, mroźnego krajobrazu. W innej scenie dwóch członków ekipy filmowej zostało cyfrowo przekształconych w brytyjskich żołnierzy konnych, wraz ze zmianą kostiumów, otoczenia i kontekstu całego kadru.
Reżyser żartobliwie skomentował realizm jednej ze scen słowami, że aktorzy byli na miejscu, tratwa była prawdziwa i woda też była prawdziwa, tylko sama woda nie była zimna, bo resztę dodała AI w postprodukcji. Generatywne narzędzia posłużyły głównie do poszerzania krajobrazów, wydłużania linii horyzontu oraz przekształcania niewielkich, tanich planów zdjęciowych w rozległe, historycznie wiarygodne lokacje osiemnastowiecznej Ameryki Północnej.
Dlaczego studio na to poszło
Przy produkcji pracowało pięciu specjalistów zajmujących się wyłącznie sztuczną inteligencją, a celem całego zabiegu było utrzymanie budżetu filmu historycznego na przystępnym poziomie. Kręcenie epickich scen batalistycznych z prawdziwymi plenerami, tysiącami statystów i rozbudowaną scenografią kosztowałoby wielokrotnie więcej, niż na to pozwalał budżet niezależnego dystrybutora Angel Studios.
Film opowiada o młodości George'a Washingtona, jeszcze przed czasami, gdy stał się ojcem założycielem i pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, a akcja rozgrywa się w czasie wojny z Francuzami i Indianami. W obsadzie znaleźli się między innymi Mary-Louise Parker, Kelsey Grammer, Andy Serkis i Ben Kingsley.
Reakcje branży i kontrowersje
Artykuł Spider's Web zwraca uwagę, że gdyby podobną skalę wykorzystania AI zastosowało jedno z czterech największych hollywoodzkich studiów, niemal na pewno wywołałoby to poważne kontrowersje wśród związków zawodowych aktorów i twórców efektów specjalnych. Angel Studios, jako mniejszy, niezależny dystrybutor działający poza głównym nurtem systemu studyjnego, uniknęło na razie porównywalnej fali krytyki.
Otwartość Erwina kontrastuje z dotychczasową praktyką w Hollywood, gdzie użycie generatywnej AI w efektach wizualnych bywa ukrywane lub minimalizowane w komunikacji ze względu na wrażliwość tematu po strajkach scenarzystów i aktorów w poprzednich latach. Reżyser postanowił mówić o tym wprost, prezentując AI jako narzędzie produkcyjne, a nie zamiennik pracy twórców.
Młody Waszyngton wszedł do kin w Stanach Zjednoczonych 4 lipca, a według szacunków przedsprzedaży biletów film ma zamknąć weekend otwarcia wynikiem rzędu 20 milionów dolarów. Do Polski produkcja trafi 31 lipca, co daje polskim widzom okazję samodzielnie ocenić, czy sceny wzbogacone AI różnią się widocznie od tradycyjnych efektów wizualnych.
Źródła: Reżyser przyznał się do użycia AI w aż 100 ujęciach. Najwięcej w historii kina (rozrywka.spidersweb.pl), Young Washington Director Jon Erwin Breaks Down Film's Use of AI (variety.com).


